czwartek, 27 października 2011

znalazłam !

it's like you're screaming and no one can hear you almost feel ashamed that someone could be that important
that without them you feel like nothing no one will ever understand how much it hurts you feel hopeless like nothing can save you and when it's over and it's gone you almost wish that you could have all that bad stuff back so that you could have the good.



robię się aspołeczna i upierdliwa.

sobota, 3 września 2011

a wiesz dlaczego żółw musi być tak twardy? - bo jest miękki.

możesz mnie zjechać, zbesztać i się na mnie wyrzygać. najlepiej słowami bo tylko taką formę bełtu znoszę. dziś brzydkie słowa i brzydka treść, bo brzydki dzień nastrojowo. i na pytanie dlaczego kołdra jest po smutniejszej stronie odpowiedź jest prosta : pościel jest zależna od nastroju. ma dwie strony, kolorową w kwiatki czyli zajebiście happy i drugą gorszą, chociaż bardziej liryczną wg mnie - bordową, wg. innych smutną. lubię smutną. lubię się pogrążyć i zdołować na maksa. wtedy mogę napisać wiersz, albo popłakać. podrzeć się albo dać komuś w mordę. jak do tej pory dzięki Bogu nigdy się to nie zdarzyło.a może szkoda.

mam ochotę na maryle rodowicz, cienkie fajki, pieska i kogoś bliskiego.